Elektroniczne papierosy – recenzje palacza
Moje początki z elektronicznym paleniem nie były wcale łatwe, pierwszy model Healt okazał się kompletną porażką. Na szczęście były to złe dobrego początki. Dzisiaj nie pale już ponad sześc miesięcy, poprawiła mi się kondycja, wrócił smak, zapach i lepsze samopoczucie. Nie muszę się już martwić o to czy mam pod ręką papierosa z samego rana czy muszę wstać i biec do kiosku. Nie śmierdzę i nie mam paskudnego oddechu! Te wszystkie plusy to nie ściema bo elektroniczne papierosy w bardzo szybki i nie zauważalny sposób pozwoliły mi zerwać z nałogiem z którym męczyłem się ponad 10 lat.
Co to takiego ten e-papieros? Otóż jest to wynalazek Chiński (zresztą jak większość wynalazków). Powstał w roku 2004 a Europę podbija od jakiegoś roku. W sejmie już debatują nad ustawami zakazującymi jego sprzedaży i uznania go za szkodliwego. Dlaczego? Ano dlatego, że prawdopodobnie już niedługo koncerny tytoniowe będą traciły sporo pieniędzy. Potentaci chcą się zabezpieczyć już na samym początku i wyeliminować tak groźna konkurencję.
Co do samego elektronicznego palenia, to konkretnych badan jeszcze nie ma, jednak są badania przeprowadzane na każdym ze składników występującym w płynie do ich napełniania. Zawiera on głównie glikol propylenowy (stosowany w przemyśle spożywczym), glicerynę i substancję smakowe. Żaden z tych składników nie jest szkodliwy dla zdrowia. jedyna szkodliwą substancja jest nikotyna, która przyjmowana w większych ilościach może być szkodliwa. Ale domyślam się, że każdy przynajmniej w minimalnym stopniu dba o swoje zdrowie i przed przyjmowaniem czegokolwiek zapozna się z instrukcją obsługi oraz z zaleceniami stosowania.
Zostaw odpowiedź
Musisz się zalogować aby móc komentować.